Nic ości nie ma ale coś ć ma (być), czyli lefleksje na temat Universum Bytowości.
Blog > Komentarze do wpisu
Wszystko przez te zdjęcia

Dzień dobry, że tak skłamię. To nadal ja. Ten sam realista posądzany o pesymizm.

W wersji (nazwijmy ją dla porządku) "zerowej" bloxa zaczęło się robić ciasno i niesmacznie. Zamiast coś stamtąd wyrzucać postanowiłem rozszerzyć swoją działalność..; ).

Myślę, że będzie to coś bardziej ukierunkowanego, może bardziej poważnego i mniej populistycznego, bo jutro z samego ranka idę kupić Wykłady z fenomenologii wewnętrznej świadomości czasu. A to oznacza, że (przepraszam za kolokwializm) "wreszcie się wezmę do roboty". Rychło w czas ktoś by powiedział, ale zawsze lepiej późno (to pierwsze określenie czasowe i jak najbardziej względne) niż wcale... czy takie tam inne. Po prostu zamierzam wreszcie usiąść i nastukać coś konstruktywnego. Oby starczyło mi zapału. Tymczasem

niedziela, 11 września 2005, wroblizm1